Baca siedzi na cmentarzu i krzyczy:
- Panie Boże! Ja chciałem do kumpla do Zakopanego! A nie do kumpla zakopanego!
Dodane przez: Kindzia12 Data dodania: 28.08.10
Turysta pyta się górala: - Baco czemu ciągniecie ten łańcuch? - A co, mam go pchać?
Dodane przez: Myszka000 Data dodania: 21.03.08
Zapisywał się góral do Partii. Pytają go: - Był pan kiedyś w jakiejś bandzie ? - Nie, przysięgom, to pierwszy roz!
Dodane przez: Myszka000 Data dodania: 21.03.08
Idzie turysta i widzi bace co ostrzy siekiere i pyta sie go: -co robisz baco-pyta sie turysta a na to baca -a tak ostrze ta siekiere zeby zabic czas!!
Dodane przez: Myszka000 Data dodania: 21.03.08
Siedzi baca przy autostradzie w Stanach Zjednoczonych i liczy dolary. Zauważył go jadący policjant, zatrzymuje się, pokazuje odznakę z napisem POLICE.
Baca, przeczytawszy napis, mówi:
-O nie, panocku, to są moje dolary i sam je sobie police.
Dodane przez: kamtai Data dodania: 05.01.08
Baca rozmawia z turystą: - Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi baca. - Ciem - poprawia turysta. - A kapciem.
Dodane przez: FullMetal Alchemist Data dodania: 02.08.07
Jedzie baca furmanką i zatrzymuje go policjant. - Baco co tam wieziecie w tych baniakach? - Ino sok z banana. - A dacie sprubować?-pyta policjant. - Prose bardzo.-mówi baca. Policjant się skrzywił kazał bacy jechać dalej. A baca do konia: - Wio Banan.
Dodane przez: FullMetal Alchemist Data dodania: 02.08.07
Góral przyprowadził swoja żonę będącą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada:
- No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.
Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła.
- Panie doktorze, macie tu 1000 zł, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieją, żem nie trafił tam, gdzie trzeba.
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Dwóch dresów rozmawia w siłowni:
- Słuchaj stary byłem wczoraj na imprezie.
- No i co? No i co?
- No i wyrwałem super laskę.
- No i co? No i co?
- No i poszliśmy do niej.
- No i co? No i co?
- No i rozebraliśmy się.
- No i co? No i co?
- No i kazała mi zrobić to co najlepiej potrafię.
- No i co? No i co?
- No i palnąłem jej z dyńki.